Andrychowska
Ścianka Wspinaczkowa

Home

Ścianka - parametry | Galeria Foto | Treningi | Zawody | Kontakt

 

 

03 - 04 kwiecień 2004 ( sobota - niedziela )

Puchar Polski Juniorów we Wspinaczce Sportowej

Program zawodów :

sobota 03 kwiecień

godz. 12.00 - rozpoczęcie konkurencji na trudność OS dziewcząt i chłopców
godz. 16.00 - rozpoczęcie konkurencji na czas

niedziela 04.04

godz. 12.00 - finały - uroczyste otwarcie
konkurencja na czas 1/4 - do finałów włącznie
konkurencja na trudność
godz. 16.00 - wręczenie nagród
godz. 16.30 - oficjalne zakończenie zawodów


Zawody rozpoczęły się w sobotę.
W samo południe. Wtedy właśnie rozpoczęły się eliminacje.

Zawodników przybyłych z całej Polski powitała nowa,
jeszcze nie skażona turniejami ścianka wspinaczkowa.
Niektórzy mówili że ta ścianka jest jakaś dziwnie niebezpieczna.

Dlatego też niektórzy zawodnicy sprawdzali uchwyty
jeszcze przed złapaniem ich ręką
- bojąc się niespodziewanej kontuzji.
Szczególnie sprawdzane były uchwyty o miłej nazwie
"Usta prawdy"

Tuż przed zawodnikami wypróbowano trasę.
Na zdjęciu widzimy jak znany w kręgach wspinaczkowych
- Krzysztof Małysz przez przypadek zostawił na samej górze ścianki
- klucze do mieszkania.

Słuchaj - ja tam drugi raz nie wyjdę
- przynieś mi te klucze - please
- prosił potem swoich młodszych kolegów

Słaba płeć radzi sobie na ścianie równie dobrze.

Aby się wspinać trzeba mieć takie właśnie zgrabne buciki.
Najlepiej dwa.
Cena jednego to 100 zł.
Cena dwóch - 200 zł,
cena trzech - 300 zł - itd...

Nie wszyscy mieli takie szelki więc nic dziwnego,
że były próby przejęcia szelek.
Na szczęście nieudane - gdyż bez szelek
na ściane raczej się nie wchodzi.
Cena średniej klasy szelek to ok. 100 zł.

Do szelek przypina się linę oczywiście.

Czasem zawodnicy szli sobie na rękę - i nieźle na tym wychodzili.

Takie coś na ścianie to przegięcie.

Jeśli ktoś zasnął podczas wspinaczki ...

... pod ścianą zbierali się pozostali uczestnicy i budzili delikwenta

Były też zawody czyje dziecko wyjdzie wyżej ale ze względu
na drastyczne sceny - nie robiłem zdjęć.

Były oczywiście zawody kto wyskoczy z płyty parkietu
najwyżej i naciśnie dzwonek

No nie - nie myślcie że line zaczepia się na plecach
- to tylko tak przez przypadek

Dziewczyny skakały równie wysoko jak chłopcy

To niebezpieczny sport - można sobie rozerwać numer startowy.

Wszyscy wiedzą że chodzi o to aby wyjść jak najszybciej.
Jedne z najszybszych dziewczyn w akcji.

Zmaganiom zawodników przyglądali się Burmistrz Andrychowa
Jan Pietras z małżonką oraz wiceburmistrz Tomasz Partyka.
Był również obecny lekarz, lecz przez te dwa dni
na szczęście nie musiał interweniować ani razu.

Po zakończonych zmaganiach można obejrzeć co robi konkurencja,
dopingować klubowych kolegów i koleżanki.

A chodzi o to aby jak najszybciej
- lub tylko - dotknąć wymarzonego TOPA

Finały nie były wcale takie łatwe jak eliminacje.

Oto twoja chwila prawdy

Zupełnie zapomniałem - znalazły się kluczyki do mieszkania.
Były zostawione na topie.

Śruby uchwytów - po prostu nie wytrzymywały obciążenia
i wyrywały się ze ścianki - dlatego niektóre z chwytów
po prostu przyklejano dodatkowo dla zwiększenia bezpieczeństwa
do ściany taśmą papierową.

A wszystko po to by dostać taki jeden puchar.

Jak to zrobimy ? czy największy dawać za pierwsze miejsce ...
... czy za ostatnie ? hmmm

Trudno byłoby tutaj zamieścić wszystkie zdjęcia zwycięzców
- ponieważ aż 12 razy zapełniało się podium tego dnia.
Nagrody wręczał Burmistrz miasta Andrychowa
wraz z Dyrektorem CKiW Zbigniewem Przybyłowiczem.
Wybaczcie więc, aby nikogo nie urazić,
że o kimś zapomniałem - nie zamieściłem nikogo na podium
jak odbiera puchar - pozostawię podium puste.

Zamiast tego poniżej zobaczcie wszystkich medalistów,
organizatorów, sędziów i główną bohaterkę tych dwóch dni
- ściankę andrychowską.

Ale było fajnie ! Andrychów ma fajna ściankę. Jeszcze tu powalczymy.

Do zobaczenia :)